Papa John’s

Mam taki głupi zwyczaj, że jak pojawia się coś nowego, chcę koniecznie sprawdzić co to. Nie inaczej jest w przypadku różnych w miarę nowych sieciówek. Szczególny sentyment mam do tych, które są w jakiś sposób powiązane z Ameryką. Do Papa John’s chciałem się wybrać już od jakichś dwóch miesięcy, ale poszedłem tam dopiero ostatnio.

Od wejścia wita napis, że używają lepszych składników. Ale co to właściwie znaczy? Lepszych od czego? Materiały, które przygotowali wcale nie sugerują czegoś lepszego – menu to najzwyklejsze ulotki, wystrój też nie powala. Za to ceny i owszem.

Obsługa jest ubrana w mundury (fartuchy i czapki z daszkiem) sugerujące raczej fastfood niż pizzerię premium, na co chyba powinny wskazywać tzw. „lepsze składniki” i ceny porównywalne z np. warszawską Mamą Mariettą (prawdziwą pizzerią premium). Wracając do obsługi – też wcale nie zachowują się „premium”…

Kiedy mam luźny dzień nie dobieram jakoś specjalnie ubioru, a już szczególnie kiedy idę sprawdzić jakąś sieciówkę. W żadnym fastfoodzie, pizzerii, czy czymkolwiek innym nie zostałem jeszcze tak dziwnie potraktowany jak w Papa John’s. Może to była kwestia umiejscowienia (odwiedziłem nowootwarty lokal na Kasprzaka), ale byłem przez obsługę traktowany z pewnym pobłażaniem, przy jednoczesnym schlebianiu dzieciakom ubranym w polo od Ralpha Laurena. Mimo że podszedłem do kasy jako pierwszy, żeby dokupić sobie sos (nie ma sosów w zestawie) do i tak już drogiej pizzy, to lepiej wyglądający klienci zostali obsłużeni jako pierwsi.

Innymi słowy czułem się dosyć kuriozalnie – odwiedziłem lokal wyglądający dosyć tanio, z tanimi ulotkami i fastfoodowo ubraną obsługą, a sam ze względu na niewyględny strój zostałem potraktowany jako klient gorszej kategorii. No cóż…

Pewnie trudno mi zachować obiektywizm przy ocenie smaku pizzy po nieprzyjemnych przejściach. Była OK, ale nic specjalnego przy takiej cenie.

Podsumowując, potencjał w Papa John’s jest, ale ludzie zajmujący się tą franczyzą powinni się zastanowić, kim chcą być – pizzerią premium czy fastfoodem, bo i jedno, i drugie robią na razie zdecydowanie poniżej średniej… Do sieciówki brakuje im pokory, a do Ristorante całej reszty : ]

Całość oceniam na mocną trójeczkę.

Ale jak zwykle nie w skali do sześciu, a do dziesięciu…

Jedna uwaga do wpisu “Papa John’s

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s