Złowiony lin

Pierwszy raz zacząłem łowić ryby mając jakieś 11 lat. Od tego czasu miałem straszny problem ze zmobilizowaniem się do zrobienia karty wędkarskiej. Ostatnio jednak mi się to wreszcie udało.

Jakiś tydzień temu pojechaliśmy z kumplem na ryby. Rzeczony kumpel złapał lina i karpia. Tego drugiego wypuścił, a pierwszego zdecydowaliśmy się wszamać 🙂

Po sprawieniu ryby, zalaliśmy ją mlekiem i w takiej kąpieli spędziła 12 godzin. Co prawda mleko delikatnie zmienia smak mięsa, ale jednocześnie pozbawia je mulistego posmaku.

Później natarłem rybę solą i pieprzem. Do środka włożyłem rozmaryn i cytrynę. Położyłem też kilka cząstek i gałązek na tuszkę.

Lin spędził 25 minut w piekarniku nagrzanym do 220 st. I był pyszny 🙂

Nie opisuję tego jak zwykłem podawać przepisy ze względu na to, że chciałem się tym z Tobą podzielić raczej jako pewnym wydarzeniem, do którego przeżycia i Ciebie zachęcam (łów ryby, a potem je wcinaj xD). Przyrządzenie, które tutaj podaję nie jest optymalne. Jakby smaczne nie było mięso lina, rozmaryn i cytryna nadają się bardziej do szlachetniejszych ryb…

6 uwag do wpisu “Złowiony lin

  1. Pamiętam do dziś pierwszą rybę, jaką złapałam – pstrąga na kawałek chleba na haczyku. Miałam jakieś 10 lat i trochę to przeżyłam, że teraz trzeba ją zabić i zjeść. Był to pstrąg hodowlany, ze stawu, przecież wiedziałam, po co tam idziemy – żeby był obiadek… Ale i tak mnie to poruszyło! Później już chyba tylko raz pomagałam w łowieniu 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. No ja tez nie. Dlatego dla mnie raczej spinning. I dlatego to kumpel złapał lina 😉 One idą na grunt albo na spławik. Ja się dopiero uczę spinnigu i jiggingu. Liczę, że nałapię sandaczy niedługo :3

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s