Czarne Lustro

Rzadko zdarza mi się binge-watch. A pierwsze sezony „Czarnego Lustra” pożarłem jak głupi. Chciałem po nich wystawić serialowi 12/10, bo 11 wystawiłem już „Fargo”.

„Czarne lustro” opowiada historie, które zamykają się w dosyć wyraźnej konwencji: pokazuje świat w niedalekiej przyszłości, w której jakiś aspekt technologii rozwinął się na tyle, że zmienia kompletnie działanie społeczeństwa. Pierwsze odcinki nie były jakieś potężne, ale pokazywały mroki, które skrywa ludzka dusza i w ten sposób dokonywały czegoś, czego większość współczesnej „sztuki” nie robi – umożliwiały przeżycie katharsis. Część z nich pozwalała też na zagłębienie się w szaleństwo, do którego może doprowadzić nas niepohamowany rozwój którejś z gałęzi technologicznych. I były w tym cholernie przekonujące! Nawet (a może szczególnie) dla kogoś z wykształceniem psychologicznym.

Od mniej – więcej połowy trzeciego sezonu kończy się opisana powyżej formuła, a zaczyna się bardziej spłycona i moim zdaniem pisana wyraźnie pod szersze grono odbiorców, sensacyjna forma. Jakie prawdy o ludzkim życiu możemy wyciągnąć np. z odcinka, w którym bezmózgie roboty zabijają wszystkich ludzi, których spotkają na swojej drodze, a my obserwujemy starającą się przeżyć, opuszczoną kobietę po pięćdziesiątce?

Serial zaczynał się obiecująco, drugi sezon i pierwsza połowa trzeciego były majstersztykiem, ale potem zaczął się wyraźnie komercjalizować i aspekt mroku, i katharsis zostały zepchnięte na bok na rzecz grania na emocjach, i podnoszenia ciśnienia, które, kurczę, były już wszędzie.

Ciekawi mnie czy przez komercjalizację oglądalność tej formy naprawdę wzrosła. Chciałbym zobaczyć statystyki…

8/10

12 uwag do wpisu “Czarne Lustro

  1. To niestety częsta sytuacja w serialach, że kolejne sezony to już nie to samo, co to początkowe. Ale tak bywa i przy kontynuacjach książkowych i filmowych. Skoro się sprzedało wtedy, to dopiszemy jeszcze sto odcinków 😉

    Polubienie

  2. Cześć. Przyznam, że zupełnie nie kojarzyłem teraz produkcji aż do teraz 🙂 Świetne dwa sezony, a potem zjazd – który to już raz słyszę lub doświadczam tego na własnej skórze… W takiej sytuacji zawsze wolę poczekać do zamknięca historii i dopiero wtedy włączyć od początku 🙂

    Polubienie

  3. Bardzo lubię ten serial, ale właśnie w połowie 3 sezonu straciłam zainteresowanie i zupełnie nie pamiętam co się działo, muszę obejrzeć jeszcze raz. Ogólnie podoba mi się, że każdy odcinek to inna historia. Nie miałam jeszcze okazji oglądać 4, ale mam nadzieję, że trzyma poziom.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s