Domowy gyros

Już od pewnego czasu bombardowały mnie wszechobecne filmiki instruktażowe, jak przygotować domowy kebab. Mam już jednak dosyć drobiu, baranina nie jest łatwo dostępna, a wieprzowina jest niehalal… Dlatego zrobiłem gyros 🙂

Przygodę rozpocząłem od poszukiwania wykałaczki szaszłykowej co u schyłku stycznia nie należy do najprostszych zadań. Dostałem jednak aż trzy w Bobby Burgerze na Ursynowie. Wielkie dzięki! Bez Was nie byłoby tego wpisu 🙂

IMG_3733

 

Potrzebujesz

  1. Dużą cebulę
  2. Surową szynkę wieprzową
  3. Ogórka
  4. Jogurt grecki
  5. Dwa ząbki czosnku
  6. Przyprawę do gyros (albo własną mieszankę przypraw)
  7. Sól
  8. Pieprz
  9. Ziemniaki na frytki
  10. Wspominaną już wykałaczkę szaszłykową
  11. Aluminium

 

Do dzieła

IMG_3735

Pokrój szynkę w paski, włóż do miski, dodaj przyprawę do gyrosa, wymieszaj tak, żeby przyprawa przykryła mięso. Przekrój cebulę dzieląc 1/4 – 3/4. Weź blachę z piekarnika i pokryj aluminium. Nadziej na wykałaczkę szaszłykową: 3/4 cebuli, paski szynki i przykryj 1/4 cebuli. Rozgrzej piekarnik do 200 st. Wstaw przygotowany gyros do piekarnika. Piecz ok. 2 godzin.

W tym czasie przygotuj tzatziki i frytki.

Weź miskę i wlej do niej jogurt grecki. Do jogurtu wyciśnij czosnek (jak nie masz wyciskarki – drobno pokrój). Weź tarkę, zetrzyj ogórka. Dosyp kopru, dodaj soli i pieprzu. Dokładnie wymieszaj, wstaw do lodówki.

Przygotuj frytki. Rozgrzej olej w głębokim naczyniu, np. garnku. W międzyczasie pokrój ziemniaki w paski (nie musisz ich obierać jak są młode) i wrzuć na rozgrzany olej. Kiedy ładnie się przyrumienią, wyjmij je z oleju i nałóż na talerz.

Processed with VSCO with f2 preset

Wyjmij gyrosa z piekarnika, weź ostry nóż i obkrój go sobie po bokach (przytrzymując wykałaczkę rękawicą kuchenną, żeby się nie poparzyć). Przełóż na talerz. Dodaj tzatziki.

καλή όρεξη!

20 uwag do wpisu “Domowy gyros

      1. No właśnie na stronie którą podlinkowałeś jest wprost napisane że przeciwieństwo halal to haram :P. A słowo „niehalal” nie wystąpiło w artykule ani razu 😛

        Polubienie

  1. Nie ma jednak jak porządny kawał mięsa. Przy takich wielkich porcjach zawsze obawiam się nieco o porządne upieczenie mięsa. Do tego zmywanie po tym wszystkim sprawia, że lubię coraz bardziej wyjścia na miasto. Nie tylko na kebab 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s