Kim jesteś, Mężczyzno?

O kryzysie męskości w mediach jest głośno nie od dzisiaj. Zapowiadał go już wieszcz i inżynier w jednej osobie (który jak większość geniuszy żył i umarł niedoceniony) – Nikola Tesla w wywiadzie „Kiedy to kobieta jest szefem” z 1926 roku.

Nikola-Tesla-hero-631

„Walka kobiet o równość zakończy się nowym porządkiem płciowym, w którym to płeć piękna będzie dominować. Współczesne kobiety, które oczekują rozwoju swoich praw na poziomie fasadowym, to tylko powierzchowny objaw czegoś znacznie głębszego, co przemieni nasz gatunek od środka.

Kobiety nie dążą do płytkiego naśladowania obecnej, męskiej dominacji, ale wymogą najpierw równość, a potem dominację dzięki obudzeniu się kobiecego intelektu.”

W tej pobudce kobiecego intelektu i wyzwoleniu się spod męskiej dominacji miała pomóc technologia. Przepowiadane przez Teslę procesy obserwujemy w czasie rzeczywistym. Kobiety częściej od mężczyzn kończą studia, częściej mają pracę i zdecydowanie częściej odnoszą spektakularne sukcesy w social-media (czyli w świecie współczesnej technologii). Nadal mamy znaczne nierówności jeśli chodzi o płace i stanowiska zarządcze, ale to powoli też się zmienia. Co więcej z pokolenia na pokolenie europejskie i amerykańskie dziewczynki mają coraz więcej testosteronu (który w osobnikach ludzkich odpowiada za dominację i agresję, a mężczyźni mają go coraz mniej). Coraz więcej mężczyzn wzdycha i cierpi po rozpadzie związku, a coraz więcej kobiet decyduje się na życie w luźnych relacjach (o czym świadczy choćby coraz częstsze zjawisko tzw. uniwersytucji). Mężczyźni, którzy sami przez tyle wieków narzekali na cnotliwość kobiet, coraz częściej chcą żony chrześcijanki (mimo że sami często nie wierzą)… A to tylko czubek tej góry lodowej.

Już dawno stwierdzono, że w środowisku, w którym nie ma zagrożeń, mężczyzna staje się zbędny albo musi jakoś przedefiniować swoją rolę. Chyba nie bardzo mu się to jednak udaje. Okazuje się, że dominujące kobiety nie szukają uległych partnerów, a często traktują ich jak „pizdeczki”. Współczesne, pewne siebie i swojej wartości kobiety szukają partnera, który nadal pokaże, że to on w związku nosi spodnie.

Sytuacja ta na pewno wywołuje w mężczyznach lęk, a lęk zawsze skłaniał do radykalizacji postaw i takimi właśnie, radykalnymi mężczyznami zajął się w swoich pracach Michał Sosiński.

Michal_Sosinski_portret_A_Pavoni-683x1024

Kiedy wkroczyłem wczoraj do UV21, od wejścia zaskoczyły mnie tłumy. Galeria jest niewielka, a ludzi było po prostu mnóstwo. Na tyle, że trudno było zrobić pracom jakieś sensowne zdjęcia 😛

IMG_3732

Kiedy udało mi się przecisnąć wreszcie do części eksponatów zauważyłem, że mają bardzo specyficzne podpisy – przypominały coś, co jest mi znane lepiej niż chciałbym. Mianowicie podpisy Facebookowe. Jak później w czasie przemówienia otwierającego się okazało, moje skojarzenie było bardziej niż słuszne. Obrazy na wystawie to przedstawienie modeli, których autor znalazł na Facebooku na grupie Marszu Niepodległości.

 

 

 

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Jak można było dowiedzieć się z mowy otwierającej – modeli nadal można znaleźć na tej grupie i zobaczyć jak wyglądają ich zdjęcia w rzeczywistości.

Same dzieła są niewyraźne i przypominają trochę twórczość dziecięcą. Michał Sosiński sam zwrócił uwagę, że do niedawna czuł się chłopcem, a z drugiej strony, że jego odkrywanie własnej męskości jest właśnie dopiero w powijakach. Najpewniej nie tylko jego, a większości mężczyzn. Mężczyźni nie rozumieją siebie, nie wiedzą kim współcześnie być i do czego dążyć, a kobiety im wcale tego nie ułatwiają mimo że to one w większości badały temat tożsamości mężczyzn i jej kryzysu. Prymitywizm wydaje się więc świetną konwencją dla dzieł opisujących współczesną męskość. Każdy z obrazów jednocześnie  metaforycznie przedstawia to jak artysta odbiera konkretnych modeli. Część przedstawień była zdecydowanie większa, część mniejsza, co w połączeniu ze specyficznym charakterem każdego obrazu i tytułami – opisami Facebookowymi opowiadało historie samców na nich przedstawionych.

Wystawa zdecydowanie skłania do refleksji nad obecnym stanem w jakim znajduje się tożsamość mężczyzn i robi to w sposób inny, niż teksty kultury z którymi obcowałem w tym temacie. Rzecz warta zobaczenia dla każdej wrażliwej duszy 😉

20 uwag do wpisu “Kim jesteś, Mężczyzno?

  1. Wybór akurat tej grupy dyskusyjnej na fb to interesujący pomysł w kontekście tytułu wystawy, bo od razu zastanawia: to stwierdzenie, pytanie, czy ironia?
    „Fryzura” autora mogłaby pomóc w interpretacji, gdyby można było zobaczyć wszystkie jego dziary, a nie tylko fragmenty na skrywanych za plecami ramionach. Zresztą tak jak odpowiedź na pytanie jak na tę grupę w internecie trafił?
    W samych zaś obrazach mnie najbardziej zastanawia brak oczu (chyba u wszystkich?) modeli. Bo jeśli szukać najprostszych skojarzeń, że oczy są zwierciadłem duszy, to tu nie ma czego pokazywać, czy „prawdziwi mężczyźni” sami ukrywają ją przed światem?

    Polubienie

  2. Wybór tematu jak najbardziej trafiony. Twój artykuł skłania do refleksji i wcale nie dziwi mnie, że artysta wybrał taką, a nie inną grupę. Może to nie cieszyć, ale zapewne skłoni choć część z odwiedzających do pochylenia się nad tematem tożsamości mężczyzn w obecnych czasach.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Najpierw przeleciałam wzrokiem przez tekst i pomyślałam: „co za bzdury!”. Dopiero czytając wnikliwie dowiedziałam się, że to prognozy z 1926 r. Nie wiem, dlaczego mnie ten artykuł rozdrażnił. Być może po prostu widzę to inaczej mimo, że zostawiam przestrzeń dla wizji artystycznej. A może to wina PMS? A może poszli do lasu?
    Miłego dnia

    Polubione przez 1 osoba

  4. Ja nie upatruję w dzisiejszej rzeczywistości zagrożonej pozycji mężczyzn, ale temat i wystawa ciekawe. Owszem kobiety stają się coraz silniejsze i niezależne, ale moim skromnym zdaniem nie ujmuje to mężczyźnie. Tworzy raczej jakieś uzupełnienie i fundament do tworzenia silnej relacji.

    Polubienie

  5. Zostałem zaskoczony. Czytam, czytam, a w połowie zmiana tematu (może nie do końca) z rozważań filozoficznym nad rolą i kondycją mężczyzny w 21 wieku, w krajach 1-szego świata na wystawę obrazów. O obrazach nie wypowiadam się. Natomiast świetną książkę w tej tematyce napisał Philip Zimbardo „Gdzie Ci mężczyźni?”

    Polubione przez 1 osoba

  6. Role to owoce kulturowe, i jak wiadomo, co kultura, to inne. Co więcej, tkanka kultury jest żywa, więc szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem tego lamentu nad rolą mężczyzny w cywilizacji zachodu.

    Polubienie

  7. Ja nadal wierzę, że mężczyźni znają i będą potrafili docenić swoje współczesne miejsce. Niemniej jednak sama wystawa, to bardzo fajny pomysł. Szkoda, że nie jest w pobliżu mojej okolicy, bo z przyjemnością zobaczyłabym na żywo 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  8. Zgadzam się z tym, że w dzisiejszych czasach jest problem z męskością i jej rolą we współczesnym świecie. Kobiety, które tak narzekają na dyskryminację, tłamszą mężczyzn i przestają dawać im szansę wykazać się w codziennych sprawach.

    Polubione przez 1 osoba

  9. Nie ma w Sevres czegoś takiego jak wzorzec współczesnego mężczyzny.
    Dawnego też zresztą nie ma.
    To, że zmienia się postrzeganie ról społecznych, wynika raczej z tolerancji i przyzwolenia na „bycie sobą”. Dawniej z pewnością też były różne typy mężczyzn, tyle że mówiło się, że faceci nie płaczą, mają bawić się samochodami, a ich przyszłość to walka i rywalizacja (o dominację, wpływy, władzę, pieniądze, czy co tam jeszcze). Jednostki nie spełniające tych wymogów były odmieńcami, żyły w samotności albo wybierały klasztor. Z czasem zaakceptowano fakt, że są słabsze jednostki płci brzydkiej i pozwolono im funkcjonować w społeczeństwie. Tak jak zaprzestano prób leczenia gejów. Wtedy stali się bardziej widoczni. I jedni, i drudzy.
    Jak można mówić o jednym wzorcu mężczyzny, kiedy obok siebie postawimy kilku rówieśników: pakera z półświatka, przebojowego przedsiębiorcę, metroseksualnego artystę i „pandę” (pan da dwa złote…). A to tylko kilka spośród pewnie setek różnych typów, z których każdy ma inne priorytety, system wartości i cele.

    Polubienie

      1. Jakoś przypuszczam, że niewielu facetów poddaje się takiej psychicznej wiwisekcji, żeby samookreślić się czy są „prawdziwi”.
        Jeżeli przyjąć, że najlepiej „prawdziwego mężczyznę” może scharakteryzować „mężczyzna nieprawdziwy”, pożądający tej prawdy, to polecam „Lubiewo” Michała Witkowskiego i jego opisu „prawdziwego luja”:
        „ …byczek, pijany byczek, męska hołotka, żulik, bączek, chłopek, który czasem wraca przez park, albo pijany leży w rowie, na ławce na dworcu, albo w zupełnie nieoczekiwanym miejscu./…/ Bo przecież ciota nie będzie się lesbijczyła z inną ciotą! Potrzebujemy heteryckiego mięsa! Luj może też być pedałem, byle był prosty jak dąb, nieuczony, bo z maturą to już nie chłop, tylko jakiś inteligencik. Żadnych min nie może robić, musi mieć gębę jak udo, po prostu obciągnięty skórą futerał, nic tam się nie może ukazywać, żadne uczucie!
        😉

        Polubione przez 1 osoba

  10. Myślę, że kwestia wychowania też bardzo wpływa na mężczyzn. Zauważyłam, że wiele matek bez względu na wiek, traktuje swoich synów tak samo jakby byli jeszcze brzdącami i nie wdraża w wychowanie podstawowych cech, takich jak na przykład odpowiedzialność. Kiedyś mężczyźni odczuwali obowiązek opieki nad kobietą i dzieckiem z wpadki, a teraz? Facet nie jest gotowy, facet odwraca się i tyle go widzieli…
    Wpis bardzo ciekawy, daje do myślenia. Na moim blogu jest tekst „Co z nami, dziewczynami?” o kobietach, w podobnym kontekście 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    kingagloria.pl

    Polubienie

    1. Wiesz, sprawa wygląda trochę tak, że naturalnym zachowaniem samca jest zostawienie samicy jak najszybciej z dzieckiem i zajęcie się dalszym rozprzestrzenianiem genów. To wina odejścia od starych zasad wychowania wynikających z religii. Ludzi religia uwiera, dlatego od niej odchodzą, a konsekwencją jest coraz większe zezwierzęcenie.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s