Domowy rosół :)

Żółte, gówniane światło… Słońce późno wstaje… Nie ma jak robić apetycznych zdjęć… Ale czasem warunki zmuszają do gotowania określonych potraw, a niespełniana od dłuższego już czasu obietnica nowych przepisów – do smażenia postów.

Takoż wrzucam kolejny wpis z serii Male’s Kitchen, czyli potraw tak prostych, że większość facetów powinna sobie z nimi (czasem z niewielką pomocą partnerek) poradzić 😉

Więcej prostych i trochę trudniejszych przepisów znajdziesz tutaj.

 

Potrzebujesz

  • Włoszczyzny
  • Dużej cebuli
  • Mięsa z kurczaka
    • porcji rosołowej
    • I/LUB kilku pełnych ćwiartek (z tłuszczem i kościami)
    • W OSTATECZNOŚCI albo dla dodatkowego smaku – skrzydełek
  • Liścia laurowego
  • Ziela angielskiego
  • Soli
  • Pieprzu
  • Dużo wody
  • Zieleniny – natki pietruszki, natki selera, lubczyku itp.

Ewentualnie:

Smaku dodaje mięso wołowe, indycze, gęsie, kacze… Nie radzę dodawać miąs słodkich jak wieprzowiny czy baraniny.

Niektórzy proponują, żeby dodać liść słodkiej kapusty albo jabłko. Próbowałem, ale po tych eksperymentach wróciłem do klasycznej receptury bez takich dodatków.

Do rosołu wiejskiego można dodać też jajko ugotowane na pół miękko.

Jak się boisz, że nie wyjdzie, ubezpiecz się kostką rosołową!

 

Do dzieła!

Umyj dokładnie mięso i warzywa. Obierz cebulę, selera, marchew i pietruszkę. Weź największy garnek jaki masz w domu i wrzuć do niego mięso. W rosole, który ja zrobiłem oprócz porcyjek rosołowych i skrzydełek jest udziec indyka i łata wołowa. Bulion ma intensywny smak i nie potrzebował dodawania kostki 😉IMG_3713

Wiem, że dla wielu z Was może to zabrzmieć bardzo dziwnie, ale najlepsza cebula to cebula przypalona. Nie mam w mieszkaniu klasycznych palników, więc zmarnowałem do tego celu jeden podgrzewacz (jak lubisz zapach palonej cebuli w domu, to możesz go uznać za niezmarnowany).

Pokrój włoszczyznę. Ułóż warzywa na mięsie, dorzuć liść laurowy, ziele angielskie, zieleninę, dopraw solą i pieprzem.

IMG_3717

Wstaw na duży ogień. Kiedy woda się zagotuje, zmniejsz ogień i najlepiej przykryj wywar. Co jakiś czas zaglądaj do swojego dzieła i zbieraj z niego szumy (taką obrzydliwą piankę białkową). Po jakichś dwóch i pół godziny pyrkotania od zagotowania się wody, rosół powinien być gotowy.

Smacznego i szybkiego powrotu do zdrowia 😉

 

 

19 uwag do wpisu “Domowy rosół :)

  1. Na zupie to masy nie zrobię, ale dobry rosół nie jest zły 😀

    btw…zastanawiam się, jakie są najszybsze i najprostsze w przygotowaniu dania (nie, nie parówki). Moje doświadczenie kulinarne podpowiada mi jedynie jajecznicę…you have something in store to recommend?

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s