LEWY PRZEFARBOWAŁ SIĘ NA BLOND!!1

Jestem jednym z niewielu samców, którzy nie byli od dziecka indoktrynowani do ganiania za następcą świńskiego flaka. Grałem z kumplami, ale mój ojciec ani nie oglądał piłki nożnej, ani niespecjalnie ze mną w nią grał. Wolał uczyć mnie koszykówki, a socjalizowaliśmy się chodząc na spacery, grając w karty i w szachy.

I tak często stoję sobie z boku i patrzę. O co tutaj, murwa, chodzi? Czemu gra, w której akurat ganiają za piłką i ją kopią jest lepsza od np. mojej ulubionej siatkówki? Czemu sportowcy, którzy oddają się właśnie temu sportowi zarabiają krocie i zostają gwiazdami narodowymi, a ich koledzy dostają w porównaniu marne ochłapy? Czemu kobiety kopiących piłkę zostają celebrytkami?

 

UWAGA PSEUDOPSYCHOLOGICZNE GÓWNOTEORIE

No. Jestem blogerem „lajfstajlowym” (bo piszę na więcej niż jeden temat xD), to i ja przecież czasem mogę sobie popikolić tonem nieznającym sprzeciwu!

Jakby nie patrzeć, świat ludzi po tym milionie lat ewolucji tak naprawdę niewiele się zmienił. Dalej karty rozdają ci silni i agresywni, choć pojęcie siły się trochę zmieniło. Teraz najważniejsze nie jest to, kto najmocniej pierdzielnie, ale kto ma najwięcej władzy lub pieniędzy. Ale żeby tak było, trzeba tych silnych i agresywnych jakoś uspokoić. Najlepiej za młodu. I tutaj wchodzą zajęcia sportowe, dzięki którym kwiat międzynarodowej młodzieży może dokuczać mniej rozwiniętym w tych sprawach kolegom. No ale dlaczego akurat piłka nożna? Jak na razie w moich rozważaniach zatrzymałem się na tym, że najbardziej przypomina stare dobre walki plemienne. Są dwie drużyny, każda ma swojego kapitana, obie krzyczą i wyładowują swoją agresję licznymi kopniakami, a przy okazji raczej nikt nie zostaje ranny. Koszykówka i siatkówka są mniej agresywne i mniej się można wyładować, bo jednak biegania jest (chyba) trochę mniej. A kopania zdecydowanie mniej. No, a jak łatwiej się wyładować, niż biorąc coś na buty?

I w moim rozumieniu, właśnie dlatego piłka nożna wielkim poetą jest. Może gdyby piłkarze nie otrzymywali tak wielkich pieniędzy za to, że biegają za następcą świńskiego flaka, więcej osób dostawałoby wpierdziel w ciemnych uliczkach. A tak nauczeni ich przykładem sfrustrowani światem mężczyźni, idą pobiegać za piłką i pokopać sobie. I świat jest piękniejszym miejscem.

Tym większa pochwała należy się nonkonformistom, jak choćby Piotrkowi Suchockiemu, którego stronka poświęcona relacjonowaniu polskiej siatki zainspirowała mnie do podzielenia się z Wami moimi „lajfstajlowymi” przemyśleniami ❤

19 uwag do wpisu “LEWY PRZEFARBOWAŁ SIĘ NA BLOND!!1

  1. Ja lubię i piłkę nożną i siatkówkę, ale Lewandowskiego „nie lubię” (w cudzysłowie bo go nie znam, żeby mówić czy lubię czy nie :P). Wkurza mnie szum w okół niego, to, że wyskakuje mi nawet z lodówki, jest wszędzie i jego nazwisko to już po prostu marka. Nie mogę odebrać mu umiejętności, bo zaraz posypią się hejty, jak to ja zazdroszczę mu sukcesów, ale po prostu jest strasznie przereklamowany. Jego nazwisko jest po prostu totalnie komercyjne. I może się przefarbować nawet na koperkowy róż, ale już po prostu tym wymiotuję 😀

    A Ty piszesz świetnie!

    Polubione przez 1 osoba

  2. U mnie jeżeli chodzi o sport to słabo się znam. Tylko co mi dziadek opowiada o Radwańskiej, o tej biegaczce narciarskiej, o Ruchu i każe sprawdzać wyniki meczów. No ale Państwa Lewandowskich znam. Chyba rzeczywiście każdy zna… Zwłaszcza że Pani Lewandowska trochę się pcha do mojego zawodu. 😉

    Polubienie

  3. Z jednej strony świat wokół nas jest agresywny, z drugiej o prawdziwego mężczyznę coraz trudniej, bo trudno te wyżelowane, ufarbowane, umalowane, ufryzowane i nie wiem co tam jeszcze osobniki zaliczyć do rodzaju męskiego. Wiadomości o sporcie zdominowane przez informacje jaką ma fryzurę, jak się ubrał albo z jaką dziewczyną dał się pstryknąć fotografowi, bo coraz częściej myślę, że pstryknąć w realu dziewczyny to oni już nie potrafią. Rozbawiła mnie informacja z ostatnich dni, że nasz najbardziej zniewieściały piłkarz Krychowiak w angielskim klubie popadł z kolegami w konflikt, bo jakimś cudem w zespole znaleźli się piłkarze, którzy nie są w trakcie zmiany płci, oczywiście mam na myśli stronę mentalną. No to wyszedł prawdziwy rasistowsko- seksistowski komentarz. Obrońcy normalności,tylko gdzie ona jest, do boju.

    Polubienie

  4. Piłka nie wszędzie dominuje. Stany maja handegga i baseball, Kanadyjczycy i Skandynawowie hokeja, hindusi krykiet (wtf?), japończycy rysowanie hentaii na czas. Są sporty brutalniejsze I bardziej plemienne od piłki. Rugby, piłka ręczna, snooker.
    Chyba z tą popularnością piłki nożnej w niektórych miejscach to wypadkową jej cech i tego że… Już jest popularna. Przez co wszyscy wiedzą o co chodzi.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s