Kurczak w sosie słodko-kwaśnym

Włocławek. Sierpień 2003.

Bardzo popularne były wtedy sosy Uncle Ben’s w słoikach. Nie mogłem przestać męczyć moich rodziców, żeby znowu kupili mi sos słodko-kwaśny tej firmy i żeby mama zrobiła mi z niego chińskie danie. Ale tego parnego popołudnia mama nie wypełniła mojej zachcianki.

– Dzisiaj sami zrobimy chińszczyznę – zarządziła. To było pierwsze danie, które przygotowałem (prawie) sam. No i od tego czasu miałem ponad 14 lat, żeby doskonalić ten przepis, chociaż robię go rzadko, bo wymaga dosyć nietypowych składników 🙂

Niedługo potem zacząłem prowadzić mojego pierwszego bloga. Przepis na kurczaka w sosie słodko-kwaśnym był jednym z moich pierwszych wpisów 🙂

(Nostalgia)^4

 

Potrzebujesz

  • 3 filety z kurczaka
  • Dwie średnie cebule
  • Tackę włoszczyzny (z korzeniem pietruszki, selerem i porem)
  • Puszkę ananasów
  • 3 kolorowe papryki
  • Butelkę passaty
  • Pieprz
  • Sos sojowy
  • Ryż
  • Pół szklanki wody

 

Ewentualnie

  • Puszkę pędów bambusa
  • Ryż możesz zamienić na makaron chiński
  • A ananasa na kukurydzę, ale to już praktycznie inne danie wychodzi wtedy 😛
  • Na wszelki wypadek: koncentrat pomidorowy/sok jabłkowy/świeża cytryna

 

Do dzieła!

Cebulę standardowo kroisz w pióra. Marchew, pietruszkę i selera w paski – nie w żadne talarki. Nie chodzi tylko o inną teksturę jedzenia, ale też o to, by łatwiej było je jeść pałeczkami 😊

IMG_3372

Paprykę także kroisz w paski (co już jest, nie ukrywajmy, bardziej standardowe :P).

Kroisz filety kurczaka w podłużne kawałki. Doprawiasz pieprzem i sosem sojowym.

Na głębokiej patelni rozgrzewasz olej.

Wrzucasz cebulę. Szklisz.

Wrzucasz kurczaka.

Kiedy kurczak zbieleje, dorzucasz pokrojoną w paski włoszczyznę. Podsmażasz. Dorzucasz paprykę. Podsmażasz.

Otwierasz puszkę z ananasami. Zalewasz 1/3 syropu wszystkie składniki, dolewasz pół szklanki wody i dusisz pod przykryciem aż włoszczyzna i papryka zmiękną.

Dodajesz pędy bambusa.

Całość zalewasz passatą. Mieszasz.

Kroisz kilka pierścieni ananasa i dorzucasz do dania.

I tutaj zaczyna się najtrudniejszy moment – balansowanie sosu. Weź łyżkę i spróbuj samego sosu. Jeśli jest za kwaśny – dodaj syropu ananasowego (jeśli chcesz by był słodszy) lub soku z pędów bambusa (jeśli tylko chcesz go przygasić). Za mało wyrazisty – sosu sojowego. Zbyt mdły albo zbyt słodki? Kupiłaś słabą passatę 😛 Dodaj łyżkę koncentratu pomidorowego, kilka kropel soku cytrynowego albo jabłkowego.

Całość łączysz z ryżem lub makaronem chińskim. Polewasz sosem sojowym i posypujesz świeżo skrojonym, surowym porem.

Chī hǎo hē hǎo!

15 uwag do wpisu “Kurczak w sosie słodko-kwaśnym

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s