Chińskie bajki

Już kiedy miałem 12 lat i do Jetixa wszedł Naruto, moja matka goniła mnie sprzed telewizora mówiąc, że to głupia bajka, a ja powinienem być dojrzały i oglądać Teatr Telewizji. Jak chociażby „Żółty Szalik” czy co najmniej „Ketchup Schroedera”.

Jednak właśnie w tym głupim Naruto było coś, czego jako nastolatek nie mogłem znaleźć w pełnometrażowych filmach czy serialach zachodnich. Prawdy o życiu. Ciepło. Wartości. I to podane w dosyć przystępnej formie. Nie jak w Teatrze Telewizji.

Teraz nie byłbym już w stanie zmęczyć nawet pierwszego sezonu opowieści o ninjach, ale nadal jest co najmniej kilka anime, do których wracam z pewnym sentymentem i w żadnym wypadku nie jest to głupia rozrywka.

UWAGA SPOILERY

Jednym z takich filmów jest „Spirited Away”.  To historia o dziewczynce imieniem Chihiro, która wraz ze swoimi rodzicami trafia do równoległego świata wypełnionego magicznymi istotami rodem z japońskiego folkloru.

sa

Tam przez brak ostrożności, rodzice dziewczynki zostają zamienieni w świnie i mała musi poradzić sobie zupełnie sama w obcym i momentami bardzo groźnym środowisku. Niczym w klasycznym dramacie, Chihiro na skutek swoich przygód przechodzi wewnętrzną przemianę. Z zalęknionego dziecka staje się pewną siebie dziewczyną, gotową stawić czoła niebezpieczeństwom życia w dziwnym, obcym świecie. A to i tak bardzo duże uproszczenie fabuły.

W swoim wydźwięku Spirited Away przypomina najbardziej „Baśnie Braci Grimm”, na których wychowywały się całe pokolenia Europejczyków dopóki nie pojawiła się telewizja. Nie słodzi, nie jest głupie, pobudza emocje i zawiera co najmniej kilka morałów. Do tego przepełnione jest symboliką i przybliża młodym japończykom ich rdzenne wierzenia (większość Polaków swoich nie zna i ma to w nosie :P).

A teraz wróćmy do zachodnich bajek. Szczególnie współczesnych. Znajdziemy tam animacje dla małych dzieci, które pokazują cukierkowy świat pełen przyjaciół i radości. Bajki dla trochę starszych dzieci możemy podzielić na dwa gatunki: dla dziewczyn, które nadal bywają przesłodzone i dla chłopaków, w których treści dominują ciągła akcja i wzajemna agresja bohaterów. Porównując je do anime z trochę wyższej półki, trudno nie ulec wrażeniu, że zachodnie bajki mają na celu OGŁUPIENIE przyszłego pokolenia.

Ostatnio  coraz większą popularność zaczęły zdobywać bajki dla trochę starszych widzów (jak Adventure Time czy Rick and Morty), które garściami czerpią z tradycji anime, ale znowu ciągną raczej w stronę bezmózgiej rozrywki, niż jakiegoś katharsis i wzbudzenia refleksji.

Można pokusić się jeszcze o porównanie Spirited Away (i kilku innych, pełnometrażowych anime) ze współczesnymi, popularnymi produkcjami Hollywoodzkimi. W większości współczesne filmy opierają się na przesadzonej dramatyzacji, wybuchach, agresji i seksie. Szczerze? Wolę sobie obejrzeć mądre anime albo nieodżałowany Teatr Telewizji (do którego kilka lat temu wreszcie dorosłem), niż to łajno, które serwują nam często w kinach…

15 uwag do wpisu “Chińskie bajki

  1. Osobiście nigdy w życiu nie oglądałem naruto. Nie miałem okazji i nigdy mnie to jakoś zbytnio nie interesowało. Nie interesowało ale ludzie wokół mnie zaczęli to oglądać mówią że to fajne, może kiedyś obejrzę.

    Polubienie

  2. Studio Ghibli jak najbardziej na plus, to taki japoński Disney 😉 czyli klasa, nawet dla dorosłych. Niestety spotkałam się z animkami, które oprócz efekciarskich walk nie mają dla mnie nic ciekawego do zaoferowania. Jeśli chodzi o zachodnie kreskówki serialowe to jest kilka wartościowych, mimo że wśród dorosłych nie są specjalnie znane- chociażby Niesamowity Świat Gumballa, We Bare Bears… Nie wspominając już o długometrażowych pixarowych czy diseyowskich produkcjach które wzruszają dorosłego.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Princess Mononoke for the win 🙂 Jakoś zawsze bardziej lubiłem od Spirited Away…mimo wszystko branża anime w Japonii przeżywa kryzys i tamtejsi producenci coraz częściej spłycają swoje dzieła, aby się utrzymać…takie przynajmniej są echa w branży.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s