Alkoraid

Nie zastałem bronka?

Miało być tylko o pubie Cześć i między innymi o Ostatnim Mojitaninie Browaru Monsters, ale się okazało, że mieli tylko jedną beczkę i już zeszła. Takoż wyszło trochę inaczej…

Czeeeść!

IMG_2986

W Cześciu umówiłem się z kumplem-klientem. Dlatego też to, o czym rozmawialiśmy ponownie musi pozostać tajemnicą. Ale równie ponownie chętnie podzielę się tym, co konsumowaliśmy ❤

Co zabawne okoliczni mieszkańcy nie potrafili mi wskazać, gdzie pub się znajduje (zostałem sprowadzony na manowce). Spóźniłem się więc trochę na spotkanie błądząc po Grzybowskiej 2.

IMG_2988

Adrian już pił jakiegoś portera. Ja, jak zwykle na początek wieczoru, poprosiłem barmana o coś lekkiego. Zaproponował Studenta – American White Ale. Do tego wziąłem paluchy. I tu zaskoczenie już po pierwszym gryzie: w środku była szynka dojrzewająca!

IMG_2989

Cześć to ciekawa miejscówka. Spokojna i klimatyczna. Nie wiem czy to przypadek, ale okoliczne stoliki w większości zajmowali wyczillowani faceci po 30-tce. Zachowywali się, jakby to było ich miejsce i jakoś tak pasowali do niego. Atmosfera Cześć pasowała zaś do nich.

My tutaj trochę średnio pasowaliśmy. Adrian, który okazał się koneserem piwa, zarządził przesiadkę.

Piwo Student – lekki, cytrusowy, ale jednocześnie przytłumiony smak – 7/10

Paluchy (tak, murwa, ocenię paluchy) – 10/10 (szynka parmeńska <3)

 

Chmielarnia

Ruszyliśmy do Chmielarni.

IMG_2990

Adrian chciał zamówić Parmezana, barman polecił mu RockMill Juicy Delight. Ja uraczyłem się Koźlakiem Jesiennym z lodówy.

Jako że tym razem udało nam się zacząć razem, wymieniliśmy się piwerkami. I muszę przyznać: RockMill to najlepsze jasne piwo, jakie dotychczas piłem. Ma głęboki, cytrynowo-grejpfrutowy smak i lekkie ziołowe nuty. Jak sama jego nazwa wskazuje, jest też SOCZYSTE. Smakuje trochę jak jędrny owoc drzewa piwnego (które niestety nie istnieje). Pozostaje tylko jedna ocena: 10/10

Koźlaczek, którego ja zamówiłem, też miał głęboki i ciekawy smak, ale nie mógł się równać z jędrnym owocem. Powstrzymam się od oceny, bo byłaby zaburzona.

IMG_2996

O klimacie Chmielarni nie ma co dużo pisać. Obrazy powiedzą więcej niż tysiąc słów 😉

 

Następna stacja…

A propos owoców, jak zwykle, kiedy wieczór dojrzewa, trunki również powinny dojrzewać. Stąd kolejna przesiadka – wylądowaliśmy w domu Adriana, gdzie wciągnąłem kanapkę:

IMG_2998

Whisky – Bourbon – Whisky (nie to nie drink, a spożyte kolejki).

IMG_2999

Smakoszem tych alkoholi nie jestem i nie wiem na czym się skupiać, i jakich nut w nich szukać. Skomentuję więc tylko, że były przednie 😉

 

Podobało się? Obczaj sobie pierwszy post z serii Wypadów do Pubu.

Jedna uwaga do wpisu “Alkoraid

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s