Cuda Na Kiju

Wczoraj wypadłem z kumplem do kultowej warszawskiej miejscówki – Cudów na Kiju. W czasie spotkania dołączył do nas jeszcze kumpel kumpla. O czym rozmawialiśmy? Tajemnica.

Co konsumowaliśmy? Już niekoniecznie 😉

IMG_2971

Na początek wzięliśmy z Dawidem 12. Cymbopogon. To lekki pszeniczniak z delikatną pianą. Ma bardzo przyjemny, słomkowy kolor. Aromat to przede wszystkim nuty cytrusowe. Świetne piwko na rozpoczęcie wieczoru! Na zakąskę – paluchy. Fajnie się je chrupało.

IMG_2972

W drugiej kolejce poprosiłem o coś ciemnego. Dawid zamówił mi 14. Tenebris. Piwo o zdecydowanym smaku z nutami czekoladowymi i zbożowymi. Dobrych, ciemnych piw się nie pije. Takie piwa sączy się powoli, smakując każdy łyk. Tenebris to bardzo dobre, ciemne piwo.

IMG_2973

Wieczór dojrzewał, alkohol powoli zaczynał szumieć w głowach, wjechała pizza: Red Goat. Czerwony pieprz, pomidorki cherry, rukola i ser kozi tworzą z cienkim, włoskim ciastem atrakcyjną kompozycję. Szczególnie do dobrego piwa. Szczególnie późnym wieczorem.

A my we trzech wypili, zjedli i paszli w gorad. Na wodku. Ale to już inna historia. I nie na tego bloga 😉

 

Piwerka 10/10

Pizza 8/10 – za pierwszym razem aromatyczna i praktycznie w ogóle nie ostra. „Za drugim razem” ostra jak najostrzejszy kebs, if you know what I mean…

 

14 uwag do wpisu “Cuda Na Kiju

    1. Dzięki za komentarz 🙂

      Na tym niestety polega „urok” miejsc kultowych, że są oblegane przez wielu ludzi. A gdzie tłumy, tam hałas.
      Podobna opcja próbowania przed skosztowaniem jest w bliźniaczym lokalu – Zamieszaniu. Tam to jeszcze fajniejsze, bo piwa między sobą różnią się zdecydowanie mniej niż driny 😉

      Polubienie

  1. Ja odwiedzam różne miejsca, zależy jaki mam nastrój. Czasem jasne, przestrzenne restauracje, a innego dnia ciemny, mały klub gdzie z braku miejsca stolik stoi obok stoika a ludzie niemal siedzą na sobie;) Najważniejsze jest z kim spędzamy czas;)

    Polubione przez 1 osoba

  2. Jadąc nastepnym razem do Warszawy będę pamiętać o tym miejscu, bo bardzo lubimy klimatyczne knajpki z kraftowymi piwami 🙂 Jeśli będziesz kiedyś w Krakowie to polecam House of Beer lub Weźże Krafta 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s