JEST 4 RANO…

Piszę tego posta o 4:18 we wtorek.

Dlaczego?

Bo w rzyć chędożony jego mać Pan Zbigniew z Piaseczna zdecydował, że 2:30 to najlepsza godzina, żeby popierdzieć sobie na środku warszawskiej Woli swoją poPRLowską wywrotką (toć to dizel, to Zbyniu nie zgasi, bo mu wincyj ropy zeżry) .

To nie jest odosobniony przypadek. Ileż to razy Grzegorze zaczynają bezpardonowo nakurwiać młotami pneumatycznymi o 6:30 rano, mimo że potem tak około 10 robią sobie półtoryj godzinną przerwkie. I później drugą o 12. No przecie panmajster kazał im przyjść na 6, to musieli wstać o 4:30.

Dla takich stworów Szatan przygotował specjalne miejsce, w którym przez wieczność słuchają pierdzenia swoich przestarzałych wywrotek, autokarów itp. albo maszyn drogowych, które tak ukochali. A przynajmniej taka nadzieja pozwala mi spokojnie zasnąć po dwóch godzinach męczarni :3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s